Boysband CD9 ogłaszają separację


Członkowie zespołu dziękowali wszystkim swoim fanom za wsparcie, jakie im dawali od początku artystycznej kariery


Po długiej nieobecności członkowie CD9 powrócili do portali społecznościowych, ale nie po to, by ogłosić nowy projekt, ale tylko po to, by ogłosić rozstanie i podziękować wszystkim swoim fanom za wsparcie, jakie im dawali od początku kariery artystycznej.

„Cieszyliśmy się z niezapomnianej wspólnej podróży i nie ma wystarczająco dużo słów, aby wyrazić i podziękować za to, że byliście naszymi towarzyszami podróży w tej szalonej przygodzie. Pragniemy podziękować każdemu za całe ich poświęcenie, pasję., Cierpliwość. a przede wszystkim za nieskończone zrozumienie ”, opublikował zespół.



Mówiono już o rychłym rozpadzie po nieoczekiwanym odejściu z grupy Josa Caneli w 2019 r., ale po pandemii, mimo że niektórzy jej członkowie byli obecni na swoich prywatnych portalach społecznościowych, nie mówiono o zespole, do teraz, kiedy postanowili oficjalnie to ogłosić.

W oświadczeniu przekazują, że będą kontynuować pracę nad swoimi osobistymi projektami, a do tego potrzebują przerwy i oderwania się od grupy.

„To były lata dawania z siebie wszystkiego, bez przerwy. Dlatego, aby pozostać wiernym sobie, potrzebujemy przerwy, dać sobie spokój i poświęcić się naszym indywidualnym planom”.

Odejście Jos Caneli z CD9, to omen

W maju 2019 roku Jos Canela zdecydował się opuścić grupę młodzieżową CD9, po miesiącach wypowiedzi, w których wspomniano, że są problemy w zespole, więc artysta wyszedł, aby pokazać swoją twarz i wyjaśnić wszystkie kontrowersje.

„Nie jest mi łatwo to pisać, ponieważ CD9 i wszystko, co szło w parze z przynależnością do grupy, było jednym z najważniejszych etapów mojego życia, mając okazję poznać moich kolegów. Bez wątpienia pozostaniemy przyjaciółmi, którzy na zawsze pozostaną w moim życiu… ”- napisał.

Cztery miesiące temu Jos Canela wydał swój pierwszy solowy singiel „Dime Tú”, który miał poparcie ponad 41 tysięcy fanów, ale także ponad tysiąc „Dislikes”. 


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *