Lola Indigo fot. Instagram

Lola Indigo zmienia swoje imię na nowym albumie na Dolores de Indigo


Artystka chce postawić na wolniejszy dźwięk z nowym pseudonimem


 stała się jedną z najbardziej poszukiwanych wokalistek w przemyśle muzycznym. Młoda kobieta nie przestaje odnosić sukcesów sukcesów. W tym roku wydała  4 Besos, Trendy, Santería, cómo te va? czy La Tirita./

Ale w tym 2021 roku artystka ma już przygotowane wielkie plany, tyczą się nowej płyty. W tej chwili jedyne, co wiemy o nowym albumie, to to, że będzie on nastawiony na nastolatki i że będzie inspirowany piosenkami, których słuchała w okresie dorastania.

Ponadto artystka postanowiła zmienić swoje imię na tym nowym etapie. Wokalistka z Granady podpisze swój drugi nazwiskiem . No dalej, „nie nazywaj mnie Dolores, mów mi Lola” zostało zaznaczone, ale na odwrót.

szuka w tym nowym utworze bardziej spokojnego brzmienia i dlatego chce zostawić za sobą imię , bardziej kojarzone z muzyką taneczną, która dała jej tyle radości.



Dolores (jak od tej pory musimy się do niej odnosić) zmieni nazwę w swoich sieciach społecznościowych 1 stycznia, nawiązując do słynnego przysłowia „nowy rok, nowe życie”. W ten sposób , mająca całkowitą obsesję na punkcie świata energii, chce tym pseudonimem przyciągnąć całe szczęście świata. I choć w 2020 roku poradziła sobie całkiem nieźle (pomimo koronawirusa ), jest skłonna zmienić nazwisko, aby przyciągać dobre rzeczy dla innych.

Bez wątpienia wydaje się, że rok zacznie się dobrze dla , która postanowiła stworzyć nową tożsamość dla nowej pracy. Teraz musimy tylko poczekać, aby zobaczyć, jak brzmi ten nowy dźwięk Loli, przepraszam, Mimi (oops, Dolores).

Udostępnij

Zostaw odpowiedź