Aktorka zwraca uwagę, że serial „Monarcha” będzie dotyczył wzmocnienia pozycji kobiet
Jeden z głównych tematów serii „Monarca” będzie dotyczył wzmocnienia pozycji kobiet. Postać grana przez Irene Azuela (Ana María) zostanie zanurzona w środowisku całkowicie męskim.
W związku z tym na konferencji prasowej producent wykonawczy Salma Hayek podzieliła się tym, co ma nadzieję, że pokaże publicznie.
„Chociaż w tej chwili jest profesjonalną i bardzo silną kobietą, ma możliwość poradzenia sobie z czymś bardzo dużym, z ogromnymi problemami, ale zastanawia się, czy może to zrobić” – powiedziała.
„Mam nadzieję, że widząc to, kobiety mają odwagę pamiętać, że możemy zrobić absolutnie wszystko” – powiedziała.
Historia przedstawia wielomilionową rodzinę Carranza, która jest właścicielem imperium biznesowego z tequilą, i jest cała plątanina korupcji.
W prezentacji Hayek towarzyszyła obsada prowadzona przez Azuelę, Juana Manuela Bernala, Osvaldo Benavidesa i Rosę Maríe Bianchi. Przypomniała sobie, że w pewnym momencie swojej kariery znalazła się w trudnej sytuacji związanej z byciem kobietą.
„Miałam pewne doświadczenia, w których próbowałam robić rzeczy w Meksyku i czułam – chociaż miałam już ważną karierę poza Meksykiem – pewne przeczucie próbujące wyhodować konkretny film w Meksyku jako kobieta, jako producent i myślę, że wiele osiągnęliśmy ponieważ tym razem poczułem dużą różnicę – powiedziała.
Premiera produkcji odbywa się w ten piątek na platformie Netflix, a produkują ją Ventanarosa (założona przez Salmę Hayek 20 lat temu), Lemon Studios i Michael McDonald z Stearns Castle.
Będąc meksykańskim produktem w czasie, gdy powstaje więcej treści krajowych, Salma uważa, że jest to ważny moment dla telewizji i kina, gdzie jest już więcej konkurencji.
„Weszliśmy w moment, w którym zapotrzebowanie jest większe niż osób przygotowujących się, ponieważ nie mieli okazji wykonać tej pracy” – powiedziała.