Dennis Yadiel Sánchez Martin po raz pierwszy wypowiedział się o sprawie o wykorzystywanie seksualne, którą wniósł przeciwko swojemu wujowi Ricky’emu i poprosił o „wymierzenie sprawiedliwości”. Prawnicy piosenkarza odrzucili nowe zarzuty młodego człowieka


Teraz, gdy  między Rickym Martinem a jego siostrzeńcem Dennisem Yadielem Sánchezem Martinem ponownie rozgorzały, 21-latek po raz pierwszy wypowiedział się na temat oskarżeń o wykorzystywanie seksualne, które skierował przeciwko swojemu wujowi.

„Wydział ds. przestępstw seksualnych policji wszczął teraz dochodzenie w sprawie dowodów, które przedstawiliśmy i wszystkiego, co się wydarzyło, odkąd skończyłem 12 lat” – powiedział Sánchez Martin dziennikarzowi Alexowi Rodríguezowi z SSiéntense quien pueda.

„Nie mogę mówić, ponieważ toczy się otwarte śledztwo, ale z największą mocą życzę, aby wszystkie dowody szybko wyszły na jaw, a sprawiedliwość została wymierzona w sądzie” – nalegał.

Chciał również wyjaśnić, że nie ma problemów psychicznych, jak zostało powiedziane, odkąd sprawa wyszła na jaw.

„To po prostu strategia zmiany narracji. To jest coś poważnego i zostanie przetestowane. Kiedy wszystko zostanie rozwiązane i pojawią się dowody, będę mógł mówić. Niech zapanuje prawda” – dodał.

„To nie jest łatwe dla mnie i dla mojej rodziny, ale idziemy naprzód z prawdą. Mam wsparcie całej mojej rodziny z całego świata. Chciałbym powiedzieć całą prawdę, ale nie pozwolą mi i kiedy wszystko zostanie rozwiązane, wszystkie dowody wyjdą i zostaną przedstawione, będę mógł mówić” – powiedział.



Po odrzuceniu pierwszej sprawy przeciwko portorykańskiej gwieździe, Sánchez Martín niedawno złożył skargę, oskarżając piosenkarza o napaść na tle seksualnym i czyny sprośne rzekomo popełnione w latach 2013-2015, kiedy był nieletni.

Niedługo wcześniej złożył przeciwko swojemu bratankowi pozew o wyłudzenie na 20 milionów dolarów, oskarżając go o próbę „zamordowania” jego reputacji pod zarzutem wykorzystywania seksualnego.

Prawnicy Ricky’ego Martina odrzucili te nowe młodego człowieka. „Te twierdzenia są rażąco obraźliwe i całkowicie niezwiązane z rzeczywistością” – powiedzieli w oświadczeniu. „Nadszedł czas, aby media przestały dawać tej głęboko zaniepokojonej osobie tlen, reklamy a pozwoliły jej uzyskać pomoc, której tak wyraźnie potrzebuje”.

Udostępnij

Zostaw odpowiedź