Nie żyje Portorykański piosenkarz salsy Tito Rojas


Tito Rojas, weteran portorykańskiej salsy, zmarł w tę sobotę o świcie w wieku 65 lat


Tito Rojas, muzyk z Puerto Rico, piosenkarz salsy, znany z piosenek takich jak „El gallo salsero” i „Siempre seré” czy „Señora de madrugada”, zmarł w tę sobotę o świcie w wieku 65 lat na przypuszczalny atak serca.

Jessica Rojas, jedna z córek piosenkarza, potwierdziła śmierć w muzycznej stacji radiowej Salsoul.

Krewni artysty to ci, którzy znaleźli go na ziemi i bez oznak życiowych na balkonie rezydencji w dzielnicy Tejas w Humacao, gminie na wschodnim wybrzeżu Puerto Rico.

„Dzisiejszego ranka telefon pod numer 911 zaalarmował o przypadku medycznym w rezydencji w dzielnicy Tejas w Humacao”, publikowano.

Ostatnią prezentacją, jaką zaoferował Rojas, była wirtualna prezentacja w ostatni czwartek, w Wigilię Bożego Narodzenia, za pośrednictwem jego strony YouTube, razem ze swoją orkiestrą.

Rojas również brał udział w najnowszej produkcji portorykańskiego piosenkarza salsy Gilberto Santa Rosa, „Colegas”, w utworze „Por la calle del medio”.

„Nikt nie jest wieczny na świecie, nawet jeśli nie ma serca, które tak bardzo czuje i wzdycha do życia i miłości … spoczywaj w pokoju, zrozumiałem” – powiedział Don Omar, wykonawca reggaetonu z Puerto Rico na swoim koncie na Instagramie.



Julio César Rojas López to prawdziwe nazwisko artysty, wydał swój pierwszy album – ma ich ponad 25 – „Mima la pululera”, wraz z Pedro Congą w 1972 roku.

Po tym doświadczeniu dołączył do orkiestry kubańskiego piosenkarza Justo Betancourta i zespołu Borincuba, z którym nagrał „Distinto y different” (1977) i „¡Presencia!” (1978), zgodnie z biografią zamieszczoną w książce „Historia de la salsa” portorykańskiego dziennikarza i socjologa Hirama Guadalupe.

Choć później oddzielił się od grupy, Betancourt jako solista wyprodukował dwa kolejne albumy: „Borincuba con amor: Presenta a Tito Rojas” (1978) i „Borincuba aquí” (1979).

Piosenkarz współpracował później z Conjunto Borincano, z którym wydał album w 1980 roku. Pięć lat później nagrywał z orkiestrą Luisito Ayala i Puerto Rican Power.

„El gallo salsero”, jak nazywano Rojasa, miał ogromną karierę trwającą ponad 40 lat, podczas której wydał inne albumy, takie jak „A mi estilo”, „Por derecho propio”, „Humildemente”, „Quiero llegar a casa”, „El de siempre” i „Tradicional”.

Jego śmierć łączy się ze śmiercią „Cano” Estremery

Śmierć Rojasa łączy się ze śmiercią innego wybitnego portorykańskiego piosenkarza salsy w 2020 roku, Carlosa „Cano” Estremera, który zmarł 28 października w wieku 62 lat.

Estremera, znany z takich hitów jak „La boda de ella”, „El toro”, „El caimán” czy „Ámame in slow motion”, zmarł w szpitalu na wyspie, gdzie przebywał w szpitalu przez około tydzień z powodu wielu powikłań zdrowotnych

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *