Blanca Portillo, Adriana Ugarte i Iván Massagué zagrają w „Parot”


RTVE nadal zmilczy na temat tego nowego policyjnego thrillera


Parot, czyli najbardziej tajna seria RTVE we współpracy z Amazon Prime Video, ViacomCBS i hiszpańskim producentem Ounce, powoli nabiera kształtu. Jak dowiedział się BLUPER, serial już znalazł swoich bohaterów: Blancę Portillo, Adrianę Ugarte i Ivána Massagué

W tej chwili nie wiadomo, jaką rolę odegrają w tym policyjnym thrillerze o seryjnym mordercy, który zacznie zabijać wszystkich ludzi, którzy opuszczają więzienie chronieni doktryną Parot.

Dla Portillo będzie to trzeci serial w telewizji publicznej po udziale w Cuéntame cómo pasó grając postać Begoñy przez 9 odcinków oraz po występach w Concepción Arenal i Promesas de arena w ostatnich latach.

Ze swojej strony Ugarte wraca do telewizji publicznej po tym, jak przez trzy sezony zdobyła sławę w La Señora. Brała także udział w telewizyjnym filmie Habitaciones cerradas i El secreto del héroe.

Jednak dla Massagué będzie to jego pierwsza wielka rola po występach w takich serialach jak Los misterios de Laura, Viento del pueblo: Miguel Hernández czy Estudio 1. 

„Thriller jest ważnym gatunkiem w obrębie serii, ponieważ pozwala nam mówić o wielu sprawach,” powiedział szef treści i kanałów RTVE, Fernando López Puig.


Doktryna Parot



W Hiszpanii od 2006 r. bezterminowo przedłużano więzienie najniebezpieczniejszym osadzonym na podstawie doktryny Parota, od nazwiska Henri Parota pierwszego terrorysty, wobec którego zastosowano takie prawo. Gdyby nie ta doktryna więzienie już dawno powinno opuścić m.in. 54 członków ETA, 9 członków innych grup terrorystycznych (w tym szwadronu śmierci, zwalczającego ETA) oraz 14 „zwykłych” seryjnych morderców i gwałcicieli.

Jednak Europejski Trybunał Praw Człowieka unieważnił tę doktrynę w 2012 roku , a 63 terrorystów i ponad piętnastu pospolitych przestępców, wśród których byli gwałciciele czy mordercy, wyszli z więzienia. 

Niektórzy z nich, ponownie zostali złapani wkrótce po ich uwolnieniu i ponownie trafili do więzienia.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *