Wokalistka ma premierę swojej najnowszej produkcji studyjnej „Tango”, w której oprowadza po najbardziej emblematycznych tangach w historii muzyki
Ricardo Montaner obudził falę emocji swoją niedawną produkcją studyjną „Tango”, w której wokalista odbywa tournee po tangach, nie tylko najbardziej emblematycznych w gatunku, bo to także projekt, w którym oddaje hołd swojemu dziadkowi Laurentino i ojcu Eduardo, któremu obiecał pewnego dnia wykonać te piosenki, które naznaczyły jego dzieciństwo w Argentynie przed osiedleniem się w Wenezueli.
„To moje ponowne połączenie z moim DNA, z moim dzieciństwem, z powrotem do istoty, do początku, gdzie wszystko się zaczęło, do moich korzeni. To sposób na spełnienie obietnicy złożonej mojemu dziadkowi Laurentino, mojemu ojcu” – wspominał wokalista, odnosząc się do tego, jak jego ojciec, po skończeniu rodzinnych posiłków, prosił go, by zaśpiewał a cappella jakieś „tanguito”, skomentował na. spotkaniu z mediami.
Po premierze „El día que me quieras” i pozycjonowaniu jej jako jeden z najpopularniejszych utworów na platformach cyfrowych, przekraczając 37 milionów wyświetleń na YouTube w ciągu kilku tygodni, Ricardo Montaner otworzył serce, by podzielić się powodami, które doprowadziły go do konsolidacji ”Tango” oraz dźwiękowe i osobiste wyzwania, które napotkał po drodze zanurzony w studiu nagraniowym. Proces ten zaowocował takimi hitami jak: „Por una cabeza”, „ Caminito ”, „Nostalgias” i „ Cuartito azul”.
Ricardo Montaner, który przygotowuje premierę swojego rodzinnego reality show „Los Montaner” na Disney Plus, świętuje, że tango jest zdecydowanie jedną z najbardziej znaczących spuścizn kulturowych w Ameryce Południowej i przypomina, że istniały setki wersji i aranżacji, do najbardziej popularnych piosenek. Zwrócił uwagę, że w swoim albumie „Tango” zdecydował się na staranny wybór piosenek, które go wyróżniały, tych, których nauczył się jako dziecko, zachęcany przez ojca i dziadka, ale także z zamiarem, aby publiczność poznała jego głos w gatunku, który wymaga pasji podczas śpiewania w obliczu wysokiego nostalgicznego i artystycznego ładunku, który charakteryzuje tango w jego najczystszej ekspresji.
Wokalista podkreślił, że „Tango” to wielkie, długoterminowe zobowiązanie, bo oprócz przygotowania każdego szczegółu do odbycia trasy poświęconej wyłącznie jego repertuarowi tang, zapewnił, że już wizualizuje nowy album.
„Potem wypuścimy „Tango 2”, aby to zrobić, z odpowiednio dużym repertuarem, aby móc wystawić show poświęcone tangowi i móc z nim koncertować”.