Cazzu ma zamiar zaprezentować swoją nową piosenkę. Jest to jej pierwsze wydawnictwo jako matka
Julieta Emilia Cazzuchelli, znana artystycznie jako Cazzu, rok 2024 zakończy premierą długo oczekiwanego projektu muzycznego, które małą zapowiedzią wywołała ogromne emocje wśród jej obserwujących. Będzie to powrót tzw. „Jefa” po kontrowersyjnym rozstaniu z Christianem Nodalem, ojcem jej córki Inti.
Cazzu wróciła na scenę kilka tygodni temu, debiutując na festiwalu w rodzinnej Argentynie, gdzie została przyjęta oklaskami i entuzjazmem. To był jej pierwszy koncert w roli matki, odkąd roczna i trzymiesięczna córka Inti towarzyszyła jej w tym tak znaczącym i uzdrawiającym dla niej powrocie.
Chociaż Cazzu ostrożnie podała szczegóły dotyczące jej doniesień o rozstaniu z Christianem, z którym była w związku od prawie dwóch lat, ujawniła, że było to bardzo bolesne i że jej życie całkowicie zmieniło się z dnia na dzień. Sprecyzowała, że obecny mąż Cazzu, Ángela Aguilar opuścił ją z innego powodu, nie z powodu córki Pepe Aguilara, jednak ze względu na przebieg zdarzeń i czas wszystko wskazuje na to, że Nodal rzekomo zdradził Cazzu z Ángelą.
Powraca?
Cazzu ma zamiar zaprezentować swoją nową piosenkę. Jest to jej pierwsze wydawnictwo jako matka po trudnym procesie rozstania z Christianem Nodalem, z którym mieszkała w wiejskim domu w Argentynie. Odniesieniem do tego może być także podgląd ukazany w poście, który opublikowała w swoich sieciach społecznościowych. Na filmie widać płonący dom, a ona obserwuje tę scenę od tyłu. To, co słyszysz, to płonące płomienie.
Piosenka ma już za sobą premierę, a zapowiedź została pochwalona przez wielu jej obserwujących, w tym jej przyjaciółkę, piosenkarkę La Joaqui, która napisała do niej wiadomość.
„Moja największa inspiracja, moje schronienie, mój cenny artysto, kocham cię, odważny wojowniku” – czytamy.