El Maleficio screenshoot

Wielka niespodzianka nowej wersji 'El Maleficio’: „ożywiają” Ernesto Alonso w pierwszym rozdziale


Nowa wersja ożywiła oryginalnego Enrique de Martino w pierwszym rozdziale


Kilka dni temu opublikowano propozycję i było kilka punktów do omówienia, a jednym z nich było pojawienie się zmarłego

Dla zrozumienia kontekstu przypomnijmy, że wcielił się w postać Enrique de Martino w oryginalnej historii wydanej ponad 40 lat temu i dlatego fani byli zaskoczeni, widząc go ponownie na ekranach w pierwszym rozdziale nowej wersji. 

Dzięki sztucznej inteligencji za formalną prezentację telenoweli odpowiadał wizerunek jego twarzy.

„Walka ze złem, pokonanie silnych przez słabych i triumf światła nad ciemnością są źródłem wielu historii. Dziś przedstawimy Wam historię, w której miłość ma potężną siłę” – wyraziła postać zmarłego w 2007 roku Alonso. 



Zgodnie z oczekiwaniami, reakcje tych, którzy pamiętają to z nostalgią, były odczuwalne. 

„Wielki . Najlepszy Televisy od wielu lat.” „Jego występ był bez zarzutu. Oryginalną historię zobaczyłam ”, „Na zawsze w naszych sercach”, „Wspaniały aktor”, „Najlepszy ze wszystkich”, „Tęsknię za nim” – głosi kilka wiadomości. 

Pamiętajmy, że w nowej adaptacji  to  ożywia ujmującą postać Enrique de Martino. 

Udostępnij

Zostaw odpowiedź