„La casa de papel: Korea”: największe różnice między oryginalnym hiszpańskim serialem a azjatyckim remake’em Netflixa


Już na Netflixie możemy zobaczyć „: Corea”, czyli azjatycki  bardzo popularnego hiszpańskiego serialu stworzonego przez Álex Pina. Są jednak pewne zmiany, które warto odnotować


Pprzyjrzymy się 14 największym różnicom między „Domem z papieru” a „Domem z papieru: Korea”. Nie są to jedyne zmiany, ale to one najbardziej przykuły naszą uwagę. Jeśli uważasz, że coś zostało pominięte, nie wahaj się tego podkreślić w komentarzach.

Uważaj na spoilery zarówno dla „Domu z Papieru”, jak i „Domu z Papieru: Korea”.

Scenariusz dystopijny

Jest to najbardziej oczywista zmiana i sam tytuł tak mówi, ale uważaj, wykracza to daleko poza przeniesienie akcji z Hiszpanii do Korei, ponieważ proponuje scenariusz, w którym obie Kore rozwiązały swoje różnice i są w trakcie łączenia, ponieważ teraz skupiony na polityce. Prowadzi to do tego, że ma dystopijny wydźwięk, który niestety również nie odkrywa zbyt wiele.

Przeszłość rabusiów (zwłaszcza i Profesora)


Ogólnie rzecz biorąc, zmienia się przeszłość wszystkich rabusiów, ale najbardziej uderzające są przypadki i Profesora. W jej przypadku ma przeszłość w armii północnokoreańskiej i dopiero po tym, jak zobaczyła, jak jej nadzieje na prosperowanie na południu nie przynoszą owoców, popada w przestępczość. To również prowadzi do zmiany jej osobowości i sprawia, że ​​wygląda na mniej zseksualizowaną.

Ze swojej strony Profesor ma przeszłość… jako profesor. I nie jest nieznany, ale proponują mu nawet, by odegrał ważną rolę w procesie zjednoczenia.

Towarzysze inspektor w negocjacjach

Można powiedzieć, że koreański wyznacza co najmniej 2×1 z postaciami Prieto (Juan Fernández) i Ángela (Fernando Soto), eliminując w ten sposób wszystko, co było związane z romantycznym zainteresowaniem się nią. Tutaj mamy Kapitana Cha granego przez Kim Sung-oh.

Nie może być synem Artura

Tutaj Arturo staje się Cho Young-min, który miał również z Yoon Mi-seon, odpowiednikiem Móniki Gaztambide, która później została Sztokholm. Chodzi o to, że bohater „Domu z papieru: Korea” zdradza, że ​​przeszedł wazektomię, więc nie może być ojcem jej rzekomego syna. Do tego stopnia, że nawet nie może być pewny czy jest ona w ciąży.

Sprawdź także  Star+ ujawnia premierę i zwiastun nowej oryginalnej serii Limbo

Córka ambasadora i jej znaczenie

W „Domu papieru” Alison Parker (María Pedraza) jest córką ambasadora Anglii, natomiast w koreańskim remake’u zostaje on ambasadorem Stanów Zjednoczonych.

Ponadto odpowiednik jej postaci w „Domu papieru: Korea” jest znacznie mniej obecny. Na przykład nie ma śladu flirtu z Río, który był obecny w oryginale, ani tego nikczemnego „chłopaka”, który przesłał jej zdjęcie z nagą klatką piersiową do internetu.

Pierwsza mistyfikacja profesora

Trochę to bezpośrednia konsekwencja poprzedniego elementu, skoro tutaj Profesor nie używa córki ambasadora jako ochrony, gdy służby bezpieczeństwa chcą wejść do Mennicy pierwszej nocy, tutaj udaje nieostrożność, aby wierzyć, że jest tylko czterech złodziei i wycofać się, gdy zobaczą na miejscu, że ta informacja jest fałszywa.

Zmiana maski


Jeśli w oryginalnej wersji rabusie używali maski Dalego, w „Domu z papieru: Korea” wybrano ją jako odniesienie do Yangban, jednej z dwunastu postaci koreańskiego tańca znanego jako Hahoe. Wielką cechą charakterystyczną Yangbana jest jego pusty uśmiech.

Skradziona kwota

Od 2,4 miliarda euro do kwoty, która odpowiada prawie 3 miliardom euro. Inflacja była ostatnio bardzo ważna!


Profesor spotyka inspektora PRZED napadem

Rachel Nauczyciel

Osobliwa relacja, jaka powstała między Profesorem a Raquel, zaczęła się dopiero w „”, kiedy napad się już zaczął, ale w tej nowej wersji zaczął się już wcześniej. Dobry sposób na pielęgnowanie zaufania między nimi.

Polityczne aspiracje byłego inspektora

Relacja inspektora odpowiedzialnego za negocjacje z jej byłym jest również jedną z najbardziej skomplikowanych, ale tutaj pojawia się uderzająca zmiana w stosunku do jego zawodu, który jest jednym z wielkich pretendentów do miana prezydenta tej nowej zjednoczonej Korei. Nie ma też śladu związku ex z siostrą.

Przypomnijmy, że w oryginale był agentem policji i przyjechał brać udział w sprawie.

Znacznie mniej retrospekcji

Jedną z głównych osi „Domu z papieru” było użycie retrospekcji, coś, co jest tutaj znacznie ograniczone, zwykle ogranicza się do bycia notatką na początku każdego odcinka. W ten sposób bohaterowie tracą głębię zarówno indywidualnie, jak i w relacji, jaka między nimi powstaje.

Sprawdź także  Úrsula Corberó czyli Tokio w 'La Casa de Papel' zapewniła, że ​​pod koniec sezonu pokaże wszystkim co potrafi

Od telefonu komórkowego do smartfona wszystko, co dotyczy jego sfingowanej śmierci.

Sprawdzenie zakładników przez inspektora

W wersji koreańskiej inspektor grany przez Yunjin Kim również wchodzi tutaj, aby sprawdzić, czy wszyscy zakładnicy są zdrowi, ale robi to, transmitując to – w oryginale wspomina się o takiej możliwości, ale nigdy tego nie robi – aby spróbować wywrzeć presję na opinię publiczną, temat, który do tej pory był w zasadzie pomijany.

Również „sztuczka”, aby nastawić ludzi przeciwko rabusiom, jest inna. Tutaj bawią się ideą śmierci policjanta, który przeniknął… tylko po to, by w ostatniej chwili odkryć, że tak naprawdę nadal żyje.

Związek seksualny Berlina z jednym z zakładników

W „: Korea” fabuła hiszpańskiego serialu, w którym Berlin (Pedro Alonso) uprawiał seks z jednym z zakładników (Clara Alvarado), jest całkowicie pominięta. W rzeczywistości najbardziej nikczemna strona postaci jest nieco zmniejszona.

Nawiasem mówiąc, wolałem pominąć fakt, że pierwsza część „Domu papieru: Korea” kończy się w innym miejscu niż hiszpańska, tym samym pomijam też pewne możliwe zmiany, które mogą po prostu nastąpić później.

Udostępnij

Powiązane posty

Zostaw odpowiedź