Piosenkarka wykonująca muzyczny repertuar nowego sezonu Pasión de gavilanes to nie ta sama osoba, która kiedyś podkładała głos postaci granej przez Zharick Leóna
Chociaż nowy sezon Pasión de gavilanes miał premierę 14 lutego, dopiero w zeszłym tygodniu Rosario Montes, postać grana przez kolumbijską aktorkę Zharick León, ponownie pojawiła się w barze Alcalá i zaczęła zachwycać publiczność swoim nowym, muzycznym repertuarem, podobnie jak prawie dwie dekady temu w pierwszym sezonie.
„Cały repertuar jest zupełnie nowy, jedyną piosenką, która dominuje jest oczywiście 'Fiera inquieta’, która jest ikoną całej serii, w nowej wersji. Ma to, co jest teraz modne, rytmy reggaeton, rytmy rapu. Ale muzyka jest bardzo piękna. Każda litera ma związek z tym, co dzieje się w danym momencie w historii, co dzieje się z postaciami.” – o czym wspominała Zharick.
Nie minęło dużo czasu, zanim widzowie zdali sobie sprawę, kiedy zaczęli słuchać piosenek, że głos Rosario jako piosenkarki jest teraz zupełnie inny od tego, który brzmiał w piosenkach, które składają się na ścieżkę dźwiękową pierwszego sezonu telenoweli Telemundo.

To prawda, bo wokalistka, która wykonuje nowy repertuar muzyczny Pasión de gavilanes, nie jest tą samą, która kiedyś była odpowiedzialna za użyczenie głosu postaci granej przez Zharick.
Oryginalna artystka, Ángela Chadid, niedawno przerwała milczenie o swojej nieobecności w nowym sezonie Pasión de gavilanes za pośrednictwem swojego kanału YouTube i Instagram.
„Osobiście próbowałem się porozumieć, skontaktować z produkcją, którą jest Telemundo, a także z produkcją muzyczną a więc bezpośrednio z tymi, z którymi nagrałam Pasión de gavilanes 1. Wtedy powiedzieli mi, że nic nie wiedzą na ten temat. To znaczy, że wiedzieli że zamierzają zacząć nagrywać Pasión de gavilanes 2, ale nie wiedzieli, co zrobią z częścią muzyczną. A potem minęło kilka miesięcy i dowiedziałam się przez sieci, że zatrudnili już inną osobę do nagrań piosenek” – wyjaśniła Chadid, która przyznała, że była bardzo zasmucona, gdy dowiedziała się, co się stało.
„Osobiście, gdyby mogli się ze mną skontaktować lub gdybym mogła osiągnąć jakieś porozumienie lub coś, byłabym w stanie zrobić coś bardzo miłego, to znaczy coś bardzo innowacyjnego, czego podobno szukali, bo podobno dlatego zatrudnili inną dziewczynę do śpiewania. Mogłem to zrobić, oczywiście z pewnymi zmianami wokalnymi, z różnymi aranżacjami muzycznymi i wykonawczymi, można było zrobić coś bardzo dobrego” – powiedziała.