Alejandro Sanz będzie miał swoja gwiazdę w 'Hollywood Walk of Fame’ w październiku


„Podzielę tę gwiazdę na miliony kawałków, ponieważ należy do nas wszystkich”


Alejandro Sanz musiał czekać dwa lata, aby cieszyć się chwilą w Hollywood Walk of Fame. Artysta z Madrytu potwierdził na swoich oficjalnych profilach na portalach społecznościowych, że 1 października zainauguruje swój zakątek w tym popularnym skwerze kalifornijskiego miasta.

„Za każdym razem, gdy patrzymy na gwiazdy, znów marzymy. Znowu jesteśmy dziećmi. Znowu jestem tym dzieckiem. 1 października będę miał gwiazdę na hollywoodzkiej alei sław. Podzielę tę gwiazdę na miliony sztuk. ponieważ należy do nas wszystkich. Zapewniam, że wśród milionów galaktyk, które istnieją, każdy z nas ma gwiazdę. Śnijmy na jawie, ZAWSZE ❤️ ⭐️ „zamieścił na swoim koncie na Instagramie.

Wiadomość ta pojawia się prawie dwa lata po tym, jak Hollywoodzka Izba Handlowa oficjalnie ogłosiła to w ramach promocji Walk of Fame 2020. Jednak pandemia przełożyła plany artysty co do gwiazdy w tym mitycznym i turystycznym miejscu w Los Angeles.

Przez całą swoją karierę Alejandro zbierał różnego rodzaju nagrody i wyróżnienia, do których wkrótce doda jeszcze jedno. A artysta już przygotowuje się do szczytowej formy, odwiedzając fizjoterapeutę. Wszystko to niewiele jak na jedną z najbardziej wyjątkowych chwil, które przeżyje w tym 2021 roku.



Alejandro Sanz już za tydzień może cieszyć się inauguracją swojej pięcioramiennej gwiazdy na Alei Gwiazd. Ceremonię, która jest bezpłatna i otwarta dla publiczności, można będzie również śledzić na żywo za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Walk of Fame.

„Tegoroczne wybory były szczególnie wyjątkowe. Udało nam się docenić talent 35 artystów, którzy zbudowali już w Hollywood spuściznę. Utalentowani artyści, którzy poruszyli nasze serca w filmach, telewizji, radiu i różnych kategoriach muzycznych”. wyjaśniła Izba Handlowa, ujawniając nazwiska m.in. Alejandro Sanza, Chrisa Hemswortha, Octavii Spencer czy Julii Roberts.

Sprawdź także  Juanes i klasyka Bruce'a Springsteena

Alejandro Sanz nie będzie pierwszym Hiszpanem, który będzie miał własną gwiazdę w Hollywood. Pierwszym, który wziął udział w tej trasie był muzyk Xavier Cugat w 1960 roku. Później przybyli inni, tacy jak Antonio Banderas, Javier Bardem, Penélope Cruz i Julio Iglesias.

Udostępnij

Zostaw odpowiedź