S.O.Z. Soldados o Zombies: meksykańska seria Amazon, która łączy dwa odnoszące sukcesy gatunki


Jako propozycja, która ma na celu „zmienić gatunek zombie, gatunek narko i rolę Stanów Zjednoczonych przeciwko Ameryce Łacińskiej”, właśnie w najbliższy piątek pojawia się w Amazon


„S.O.Z. Soldados o Zombies” , meksykański serial od Amazon Prime Video, skupiający się na zbiegłym handlarzu narkotyków, który musi uciekać nie tylko przed siłami zbrojnymi, ale także przed agentami zamienionymi w żywe trupy po awarii w amerykańskim laboratorium, przybywa w ten piątek na platformę streamingową jako propozycja, która zmierza do „przekręcenia gatunku zombie, gatunku narco i roli Stanów Zjednoczonych względem Ameryki Łacińskiej” charakterystycznej dla branży Hollywood.

Tak opisał to twórca i producent „S.O.Z. Soldados o Zombies” , argentyński reżyser Nicolás Entel- doceniany za filmy dokumentalne „Orquesta típica” (2006) i „Rompan todo” (2020) – który również skomentował, że ten zamiar powstawał przez to, że „cały czas, kiedy gringos zabijali Luisa Guzmána w swoich filmach, wierzyli, że był Meksykaninem, kiedy jest on naprawdę Portorykańczykiem”.



„Tu meksykańscy bohaterowie są znacznie bogatsi niż Amerykanie, chcieliśmy pisać to w trójwymiarowy sposób, podczas gdy gringos mają mniejszy wymiar, są bardziej stereotypowi. To trochę nawiązanie do tego, czego byliśmy ofiarami przez sto lat w kinie w części Hollywood„ – dodał reżyser serii.

Tym razem Meksyk jest głównym miejscem akcji „SOZ Soldados o Zombies”, opowiadanej w ośmiu odcinkach po pół godziny każdy, które rozpoczynają się, gdy budzący postrach lord narkotykowy Alonso Marroquín, grany przez hiszpańskiego aktora Sergio Peris-Menchetę („La vida misma / To własne życie”), ucieka z więzienia o zaostrzonym rygorze, w którym przebywał, aby uniknąć ekstradycji i ukrywa się na pustyni.

Jeśli chodzi o jego rolę, Peris-Mencheta, który gra w serii  „SOZ Soldados o zombie” z Fátimą Molina ( „Kto zabił Sarę?”) I Horacio García Rojas ( „Narcos: Meksyk”), skomentował w rozmowie , że „kwestia narkotykowa jest tłem, kontekstem”, więc musiał „skoncentrować się na pracy nad aspektem osobistym, na charakterystyce Marroquína”.

Sprawdź także  5 ciekawostek na temat Eugenio Derbeza

„Jest niebezpiecznym facetem, ale praktycznie od pierwszej chwili staje twarzą w twarz ze swoim synem i tam jest po wszystkim, pęka wszędzie, sam jest zaskoczony, ponieważ nie spodziewał się takiego wpływu zobaczenia swego odbicia w małym człowieku, który również ma wiele oczekujących spraw z ojcem – dodał jeden z bohaterów.

Udostępnij

Zostaw odpowiedź