Zmarł argentyński aktor Guillermo Murray


Aktor zmarł w wieku 93 lat z powodu wstrząsu septycznego


Aktor, Guillermo Murray, ojciec Rodrigo Murray’a, zmarł w wieku 93 lat z powodu wstrząsu septycznego, zgodnie z informacjami od Televisa.

Artysta urodzony w Colón w Argentynie 15 czerwca 1927 r., według IMDB, zawsze uważał się za Meksykanina, ponieważ to tutaj znalazł miejsce, w którym mógł się rozwijać, nie wspominając o tym, że jego rodzina również tu dorastała. Otrzymał obywatelstwo meksykańskie w 1991 roku.

Kiedy wiadomość o jego śmierci została ujawniona, kilku członków świata rozrywki, takich jak Victoria Ruffo i Maestro Gudinni, podkreśliło jego rozległą karierę zarówno w teatrze, jak i na ekranach.

Również instytucje takie jak Sistema de Teatros de la Ciudad de México podzieliły swój niepokój z powodu utraty gwiazdy Ameryki Łacińskiej.



„Pochodzący z Argentyny Murray zamieszkał w naszym kraju w latach sześćdziesiątych i pracował z ważnymi postaciami na scenie, a także umacniał swoją karierę w filmie i telewizji. Dołączamy do wspomnień i wspieramy jego dzieci: Gabrielę i Rodrigo – dodali w innej ze swoich publikacji.

W filmie zadebiutował w 1954 roku filmem „Somos todos inquilinosi”, a dzięki pracy, którą tam wykonał, wkrótce został zatrudniony do innych prac, takich jak „Horas marcadas” (1954), „El protegido” (1956), „Alfonsina” (1957) czy „Verano violento” (1960).

Jednak występował także w telewizji, gdzie wystąpił w takich produkcjach jak „María Guadalupe”, „La Leona”, „Maximiliano y Carlota”, „Pobre joven”, „El Pecado de Oyuki”, „María Mercedes” i „Te sigo amando”.

Sprawdź także  Rafael Amaya opuszcza odwyk i spędza Boże Narodzenie z rodziną

Jego ostatnie występy miały miejsce w serialu „La hija del Mariachi” oraz w filmie „The Nativity”, w którym wyreżyserował go Miguel Zacario.


Udostępnij

Zostaw odpowiedź