Grammy 2021: Natalia Lafourcade wygrywa podczas 63. edycji


Argentyńczyk Fito Páez zdobywa nagrodę za najlepszy album latynoskiego rocka lub albumu alternatywnego


Natalia Lafourcade jest jedną z laureatek wśród latynoskich artystów 63. ceremonii rozdania nagród Grammy, obchodzonych w tę niedzielę. Rozdanie nagród było w dużej mierze wirtualną galą dostosowaną do ograniczeń pandemii.

Biorąc pod uwagę liczne kategorie uznawane co roku przez Grammy, Akademia Nagrań w Stanach Zjednoczonych dzieli swoją ceremonię na dwie części: na galę, która nie jest transmitowana w telewizji i gdzie większość nagród wręczana jest rano; oraz wielką ceremonię, która odbywa się po południu i ogłasza najpopularniejsze nagrody już w ramach wielkiego pokazu na małym ekranie.

W ten sposób Natalia Lafourcade pierwszej gali otrzymała nagrodę dla najlepszego meksykańskiego albumu regionalnego (zawierającego muzykę Tejano) za „Un canto por México, Vol. 1”, album roku na Latin Grammy w listopadzie. (nie była obecna podczas odbioru nagrody)

Natomiast Argentyńczyk Fito Páez zdobył nagrodę za najlepszy rock latynoski lub album alternatywny za „La conquista del espacio”.

„Jestem taki zdenerwowany… Cóż, nie wiem, co powiedzieć. Kochamy was, kochamy was” – powiedział Páez w rozmowie wideo, aby podziękować za nagrodę.

Dodatkowo Grupo Niche dostało złoty gramofon za najlepszy album tropikalny za „40”.

„Dziękujemy Bogu za to wspaniałe wyróżnienie” – powiedzieli członkowie Grupo Niche, którzy zadedykowali nagrodę ich zmarłemu założycielowi Jairo Vareli i jego ojczystej Kolumbii.

Grammy dla Latynosów

Poza czysto latynoskimi kategoriami Grammy byli też inni latynoscy laureaci, jak Wenezuelczyk Gustavo Dudamel, który otrzymał nagrodę za najlepsze wykonanie orkiestrowe za „Ives: Complete Symphonies” prowadzący Los Angeles Philharmonic.

Kolejnym latynoskim laureatem okazał się Haitańczyk Kaytranada, który wspólnie z kolumbijskim artystą Kali Uchisem stworzył podwójny: najlepszy album z muzyką elektroniczną lub taneczną dla „Bubby” i najlepsze nagranie taneczne za „10%”.

Grammy obchodzą swoją 63. edycję bardzo osobliwą galą i bez wszystkich artystów zjednoczonych w tej samej sali z powodu pandemii.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *