Carla Morrison będzie współpracować z NASA przy lądowaniu łazika Perseverance na Marsa


Piosenkarka weźmie udział w audycji w języku hiszpańskim 18 lutego


Piosenkarka Carla Morrison przez całą swoją karierę pokazała, dlaczego jest na scenie i ma wielu fanów, pomimo tego, jak skomplikowana była jej praca w obliczu gróźb i sytuacji ze strony niektórych osób.

Jednak nowy sukces trafia w ręce meksykańskiej producentki, która w ten weekendowy poranek podzieliła się niespodzianką na swoich portalach społecznościowych, a mianowicie, że w następny czwartek będzie współpracować z NASA w jednej z jej najważniejszych misji: przybyciu na Marsa.

I to właśnie 18 lutego będzie, kiedy misja Rover Perseverance amerykańskiej agencji kosmicznej dotrze na Czerwoną Planetę, będąc ostatnią, która przybędzie w tym roku na tamten świat, po tym, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Chiny przybyły tam kilka dni temu odpowiednio z sondami „Hope” i „Tianwen 1”.

W krótkim filmie wykonawczyni „Déjenme Llorar” powiedziała swoim obserwatorom na portalach społecznościowych, że za cztery dni wyląduje nowa misja NASA i że została zaproszona do udziału w wydarzeniu, które odbędzie się w języku hiszpańskim.

„Dołącz do mnie na to odliczanie” – powiedziała Carla Morrison, która w białym swetrze i srebrnych kolczykach przez cały czas okazywała radość i podekscytowanie związane z przekazywaniem światu dobrej nowiny.



Artystka pochodząca z Tecate w Baja California otrzymała różne gratulacje, w tym oficjalną relację z NASA Rover Perseverance, w której stwierdzono, że „Słuchanie tego jest jak muzyka dla moich mikrofonów”.

Kilka miesięcy temu Carla Morrison opublikowała swój najnowszy materiał, zainspirowany znęcaniem się, jakiego doznała i czasem potrzebnym na odnalezienie siebie. Efektem katharsis było „No me Llames”, które ma ponad 1 500 000 wyświetleń na YouTube.

Jednak w połowie grudnia poniosła również wielką stratę, ponieważ jego ojciec, Hilario Morrison, zmarł z powodu komplikacji związanych z Covid-19.

„Dziś jego nieobecność bardziej niż kiedykolwiek przypomina mi, że duża część tego, kim jestem dzisiaj, jest dzięki niemu. Dzięki niemu moja rodzina miała lepsze możliwości życiowe, dzięki niemu poznałam muzykę Patsy Cline, którą tak bardzo kocham i tak dużo słuchał ”- napisał tym razem Morrison.


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *