Twórca 'La Casa de Papel' ujawnia, dlaczego Tokio jest tą osobą, która opowiada historię. Fani opierają się na innych teoriach


Dowiedz się, co Álex Pina powiedział o narracji aktorki Úrsula Corberó i debacie, którą wywołało to wśród obserwujących tę historię


Chcąc stworzyć antagonizm pomiędzy działaniami „Profesora” , ale także ciekawą przeciwwagę z kobiecą narracją każdego napadu, Álex Pina, twórca piątego sezonu La Casa de Papel, wybrał Tokio, graną przez aktorkę Ursulę. Corberó, więc odpowiadała za ujawnianie szczegółów tego, co działo się w każdej części.

Wyjaśnienie to padło podczas wywiadu opublikowanego na portalach społecznościowych, w którym fani rozpoczęli debatę opierając się na innych teoriach, które ich zdaniem są bardziej logiczne niż te wyrażane przez Pinę.

TWÓRCA PIĄTEGO SEZONU LA CASA DE PAPEL UJAWNIA, DLACZEGO TOKIO JEST TYM, KTÓRY OPOWIADA HISTORIĘ

Według Piny Tokio to jedna z najbardziej zagadkowych postaci, wobec której publiczność czuje wielką empatię, jest też jedną z najbardziej zbuntowanych i posiada wyrachowany profil podobny do przywódcy tej słynnej bandy rabusiów. Jego zdaniem zespół filmowców szukał kobiecego wyglądu, ale jednocześnie bardzo zimnego i wyrachowanego. Dlatego aktorka Úrsula Corberó była do tego idealna.



Pina wyjaśnił również, że seria Netflix jest bardzo męski i chcieli nadać mu feministyczny charakter poprzez włączenie kobiet do zespołu, a sposobem na uzupełnienie tego było zlokalizowanie narratorki, która osiągnie wrażenie słuchowe i jednocześnie wytworzy napięcie.

CO MÓWIĄ FANI?

Po tym odkryciu wierni fani serialu podjęli się zadania przeciwdziałania temu wyjaśnieniu i wspomnienia, że ​​intencją Piny jest tworzenie niespodzianek, bo dla nich Tokio jest uwięziona i stamtąd ujawnia wszystko, co się wydarzyło. swoim towarzyszom, dla których wolała się poświęcić.



I jakby tego było mało, byli tacy, którzy powiedzieli, że podobnie jak Berlin i Nairobi umarła i z innego świata opowiada tę długo oczekiwaną historię na 2021 rok, w której według twórcy „będzie wiele niespodzianek”.


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *