14 lat później. Co się dzieje z „Lolą”, siostrą Lupity z ‚Rebelde’


27-letnia meksykańska aktorka i piosenkarka przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów swojego życia na poziomie osobistym


Po sukcesie pierwszego sezonu, drzwi ekskluzywnej szkoły Elite Way zostały ponownie otwarte w 2005 roku, aby powitać nowych uczniów. Wśród uczniów, którzy przybyli, aby zrewolucjonizować prestiżową instytucję akademicką, w której studiowała Mía Colucci (Anahí), Roberta Pardo (Dulce María), Miguel Arango (Alfonso Herrera) i inni, była Lola, zbuntowana siostra Lupity (Maite Perroni).

Za tą kontrowersyjną postacią, która była odpowiedzialna za uczynienie piekła z życia delikatnej i miłej Lupity podczas niekończącej się liczby odcinków, stała Viviana Ramos, utalentowana meksykańska aktorka i piosenkarka, która dopiero zaczynała swoją karierę w świecie aktorskim.



Życie Viviany bardzo się zmieniło od czasu, gdy ostatnio grała Lolę 14 lat temu, ale jest coś, co pozostało nietknięte od tamtej pory: jej miłość do sztuki.


View this post on Instagram

Te amooo ❤️❤️❤️

A post shared by Vivi Ramos (@viviramos) on


Chociaż nie wróciła z tak ważną i odnoszącą sukcesy postacią w telenoweli, 27-letnia aktorka jest nadal związana z aktorstwem dzięki programom Televisy La rosa de Guadalupe i Como dice el. które pozwoliły jej nadal być obecnym na małym ekranie ze sporadycznym udziałem.



Jednak jego priorytetem jest muzyka, której poświęciła się większość czasu i która stała się jej głównym źródłem utrzymania.




Na poziomie osobistym piosenkarka przeżywa obecnie trudny okres ze względu na delikatny stan zdrowia jej ojca, który wymaga bardzo kosztownej operacji, aby móc uratować życie. Sytuacja jest o tyle dla niej przygnębiająca, ponieważ nie mają niezbędnych pieniędzy.



„Mojemu ojcu powiedziano kilka dni temu, że musi być operowany w trybie pilnym, ponieważ jego pęcherz był perforowany. Aby go operować, konieczne było wykonanie badań, ponieważ ma nadciśnienie. W tych badaniach zdaliśmy sobie sprawę, że jego tętnica aortalna jest bardzo powiększona. I ta sytuacja może w każdej chwili doprowadzić do jej eksplozji. Kochamy go z całej duszy i dlatego chcemy prosić o jego wsparcie, bo w tej chwili nie mamy wystarczających środków aby tym się zająć. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, zawsze będziemy wdzięczni ”- napisała Viviana w zeszły weekend na Instagramie, wzywając do solidarności swoich obserwujących.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *