Michael Ronda dalej w drugim sezonie „Control Z”


Seria pozostaje od kilku tygodni w czołówce najpopularniejszych serwisu Netflix


Michael Ronda grał 42-letnią postać w biograficznym serialu „Bronco”, kiedy zaproponowano mu pracę nad „Control Z”. To młodzieżowy projekt, na który czekał. Jednak w miarę rozwoju historii wszystko wskazywało na to, że jego postać zniknie.

23-letni aktor gra Javiera Williamsa, nowego chłopca z prestiżowej szkoły, w której haker atakuje kilku nastolatków. Seria utrzymywała się przez kilka tygodni na szczycie popularności serwisu Netflix, więc niedawno ogłoszono drugi sezon, a teraz, pomimo niepewności, Ronda potwierdził, że ​​jego postać jest również objęta kontynuacją.

„Rozmawiali już ze mną i powiedzieli mi, że będzie drugi sezon, więc to wiem ”, powiedział Ronda ze śmiechem do El Universal.

Dla aktora Javier jest kluczowym elementem tej historii, ponieważ jest odpowiedzialny za zapewnienie stabilności chaosowi, który występuje w pokazanych sytuacjach, takich jak narkotyki, seks, nadużycia i cyberprzestępczość.

Aby się przygotować, zanim zaczął nagrywać, słuchał relaksującej muzyki, ponieważ atmosfera wśród młodych ludzi, choć była zabawna, była też czasami zbyt dynamiczna. Jednak dla Michaela bycie częścią tego projektu jest faktem, który pasuje do jego misji w profesjonalny sposób.

„Naprawdę chciałem zrobić serial dla młodzieży, aby wysłać wiadomość do dzisiejszej młodzieży, że jesteśmy liderami jutra i uważam, że jest to bardzo atrakcyjna propozycja” – powiedział.

„Trochę mnie to przestraszyło, ponieważ nie jest łatwo zrobić coś młodzieńczego, co jest dobrze zrobione, to znaczy, z prawdą, z odpowiedzialnością. Są rzeczy, które widziałem w Meksyku, czasami mówię:„ Nie wiem, kurcze. Oczywiście, że nie ”, trudno mi znaleźć głębię, ale kiedy zobaczyłem tę historię, powiedziałem: „Ok, myślę, że to szansa ” i nie żałuję” – dodał.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *