Kontrowersje między J Balvinem i Shakirą, które wstrząsnęły siecią


Od wielu godzin światowym trendem jest #JBalvinisOverParty


Nie znamy statusu relacji między dwójką najbardziej uznanych kolumbijskich artystów na świecie: J Balvinem i Shakirą . Ale jeśli ocenimy komentarze, które czytali godzinami w sieciach społecznościowych niektórzy użytkownicy, nie wydają się najlepsze.

Przez cały dzień hashtag #JBalvinisOverParty był światowym trendem, w którym fani artystki z Barranquilli skrytykowali postawę artysty z Medellin, mówiącego o rodaczce.

Wszystko to wydarzyło się podczas cyfrowego spotkania zorganizowanego przez Billboard, w którym bohaterami byli Black Eyed Peas i współpracownicy nowego albumu studyjnego. Było kilku takich jak Maluma i J Balvin. Kiedy ankieter zapytał Will.I.Am, z którym artyści powinni być bardziej elastyczni we współpracy, nastąpił kontrowersyjny moment, który odtwarzamy.



Wypowiedzi

– Will.I.Am : Byłem bardziej elastyczny z Shakirą

– J Balvin : (śmieje się)

– Maluma : Hej, to nie jest śmieszne.

– J Balvin : Nigdy nie pracowałem z Shakirą, chyba tak powinno zostać (śmiech)

– Will.I.Am : W rzeczywistości wiele się od niej nauczyłem, ponieważ jej sposób pracy jest jak w szkole. Zna każdy aspekt piosenki i pomogła mi poprawić wiele rzeczy: tekst, dźwięk, rytm … w bardzo uprzejmy sposób. Najpierw krok 1, następnie krok 2, a następnie 3 … ”

– J Balvin : Następnie wraca do kroku 1. Możesz przejść do kroku 7 lub 10, a na końcu powrócić do 1. 1 to 1.


Sarkastyczny ton i śmiech J. Balvina nie pasował zbyt dobrze dotarł do kolumbijskiego fandomu na całym świecie, który natychmiast skrytykował słowa J. Balvina. W tym procesie porównali nawet etapy kariery obu artystów, argumentując, że Shakira utorowała drogę wielu latynoskim artystom na całym świecie.

Są tacy, którzy poszli nawet o krok dalej i włożyli J Balvinowi w słowa kilka słów, które mogły być przyczyną rzekomej złej relacji między nimi. 

W tej chwili w sieciach społecznościowych ani J Balvin, ani Shakira nie skomentowali tego.


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *