Elisabet Benavent ma wiadomość o ‚Valerii’


„Edycja prawie kolekcjonerska”


Pozostało kilka dni do debiutu Valerii, 8 maja, kiedy to Netflix pokaże serię zainspirowaną pierwszą literacką sagą Elisabet Benavent . Historia, która zapoczątkowała karierę pisarki literatury romantycznej, która rozwijała się wraz z każdą publikowaną pracą.

Ona sama powiedziała, że „ książka to książka, a seria to seria ” . I chociaż jest to adaptacja, nie możemy oczekiwać, że będzie dokładnie taka sama. Oczywiście jest tam duch bohaterów, ale pozostawienie jej bohaterów w rękach innych, by dać im życie, musiało być dziwnym doświadczeniem. Sama jednak przyznała, całkiem satysfakcjonujące.

„Za cztery miesiące minie siedem lat, odkąd Valeria założyła te buty i przeszła przez księgarnie, z pasiastymi pończochami na białym tle. Teraz, kiedy wiele jej marzeń zostało spełnionych, takich jak tłumaczenie na jedenaście języków lub dotarcie do tak wielu krajów i tak wielu domów, teraz … opuszcza buty na wysokich obcasach, aby zrobić wielki skok w życiu, w kierunku małego ekranu ręka @netflixes ”, zaczęła od wypowiedzenia Beta Coqueta jako wstępu do ogłoszenia czegoś specjalnego.

„Aby uczcić to, co dla nas wszystkich jest kamieniem milowym w historii, wydanie to zostało tak cenne (twarda okładka, zszywanie książek, kolorowe obramowania), że się zakochałam. Każdy z tomów, które są częścią sagi, będzie miał kolor (żywy, podobnie jak one, moje dziewczyny) i zawiera specjalny prolog. W przypadku  Valeria al desnudo  także dodatkowe treści, takie jak alternatywne zakończenie i rozdział, który po opublikowaniu umieściłam na mojej stronie internetowej ”, wyjaśniła mówiąc o tym nowym wydaniu swojej sagi.



„ Niemal kolekcjonerskie wydanie, które również nadejdzie, towarzysząc nam krok po kroku w nadchodzącej deeskalacji . Witaj ponownie na półkach z książkami, Valeria. Co za złudzenie zobaczyć nową sukienkę. ❤️ ”, napisała. I z pewnością jest już wielu oczekujących publikacji. Wygląda na to, że Valeria znów bierze wodze w swoje ręce.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *