„Tóxico”, argentyński film, który przepowiedział nadejście pandemii


Film ma premierę w ten czwartek w niemal proroczej sytuacji


Ludzie z maskami, ludzie w białych kombinezonach ochronnych dezynfekujący ulice i para, która ucieka przed pandemią: oto punkt wyjścia „Tóxico”, argentyńskiego filmu, który ma premierę właśnie teraz.

Pomysł, który wydaje się pochodzić z pandemii koronawirusa, zaczął pojawiać się w umyśle reżysera Ariela Martíneza Herrery ponad dziesięć lat temu, kiedy zaczęło się rozprzestrzenianie Grypy A (H1N1) i po kilku latach konsultacji naukowych narodził się film, którego wielu ekspertów nie uważało za fikcję.

„Ma to związek z faktem, że dogłębnie zbadaliśmy sprawę,. Nie jest to przypadek, spojrzeliśmy na to dokładnie i było pewne prawdopodobieństwo takiego wydarzenia. (…) Nie wszyscy byli zaskoczeni epidemią” – zapewnił w Efe reżyser, choć wyjawił, że nigdy nie wyobrażali sobie, że stanie się to teraz, film jest fikcją, „a nie naukową prognozą”.

Biolog Emiliano Aguerreberry, przyjaciel reżysera, był obecny podczas pisania scenariusza, aby nadać realizmowi pracy, a teraz widzi, jak niektóre jego sceny są podobnie ukazywane na pierwszych stronach gazet na całym świecie.

„To, co zaczęło mi się przytrafiać, to to, że ludzie, którzy widzieli już ten film, powiedzieli mi, że zdjęcie, które wyszło w gazecie we Włoszech, jest takie samo jak ti w Tóxico ”- powiedział.

Historia filmu, w którym występują Agustín Rittano i Jasmine Stuart, osadzona jest w otoczeniu „mrocznej komedii, jak żart w czasach tragedii”, ze „scenami, które wydawały się zabawne i które teraz, w świetle faktów, nie wydają się już takie śmieszne ”.

„Jak absurdalne jest to, że coś tak aktualnego było wówczas całkowicie absurdalne” – podkreślił reżyser i scenarzysta, autor takich dzieł, jak „Alas” i „Aventuras de corazón roto”.

PREMIERA

Premiera, która została zaplanowana na 4 czerwca, nie będzie mogła odbyć się w kinach, które pozostaną zamknięte, i stąd odbędzie się w czwartek o godzinie 20:00 (w Ameryce Południowej) jednocześnie w telewizji i na platformie cyfrowej Cine.ar,.

Martínez Herrera żyje tą premierą nietypowo, przekonany, że „jest to dobry czas, aby przedstawić film jego widzom”, jednocześnie próbując połączyć skomplikowaną sytuację doświadczaną przez koronawirusa z zainteresowaniem wokół jego twórczości.

W notatkach ma wiele projektów, niektóre związane z dalszym badaniem szerokiego świata, który rozwija w „Toxic”.

„Film ma to, że koncentruje się na parze, ale ma wszechstronny wszechświat, który jest dość potężny. Za każdym razem, gdy pojawia się postać z zewnątrz, tworzy się coś w rodzaju oddzielnego świata” – powiedział.

Poza przepowiednią sytuacji początkowej, twórca filmu nie uważa, że ​​film może przewidzieć wyjście z pandemii koronawirusa i chociaż nie chce ujawniać szczegółów zakończenia, przewiduje, że film ma ciemne strony oraz „jasne i humorystyczne, absurdalne”.


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *