Zmiany w adaptacji „Valeria”: Benjamin Alfonso odchodzi


Popularny aktor wcieli się w rolę tajemniczego Victora


Ważne zmiany w telewizyjnej adaptacji  En los zapatos de Valeria , które Netflix przygotowuje we współpracy z Plano a Plano . Po kilku tygodniach nagrywania gigant streamingowy postanowił zrezygnować z Benjamina Alfonsa , argentyńskiego aktora, który zagrał tajemniczego Victora z ściśle kreatywnych powodów, jak podaje Bluper. Osobą odpowiedzialna za jego zastąpienie nie będzie nie kto inny jak Maxi Iglesias .



Netflix chciał, aby Valeria dotarła do wszystkich latynoskich odbiorców za pośrednictwem Benjamina Alfonso. Jednak osoby odpowiedzialne za projekt ostatecznie zdecydowały się go nie angażować i postawić na Maxiego Iglesiasa , który pracował już dla platformy w dwóch produkcjach: serialu  Ingobernable  (Nieposkromiona) i filmie   A pesar de todo (Nie zważając na nic) . Ponadto Iglesias uczestniczy obecnie w nowym tytule fabularnym Plano a plano dla Telecinco :  Desaparecidos .

W każdym bądź razie wszystko wydaje się być kontynuowane zgodnie z planem. Diana Gómez będzie odpowiedzialna za wejście w buty Valerii, Lolę zagra Silma López , Paula Malia ożywi Carmen, a Teresa Riott zrobi to samo z Nereą. Tymczasem Ibrahim AlShami postawi się w roli Adriana, męża Valerii.



Zasadniczo nowa oryginalna seria Netflix zostanie wydana na całym świecie w 2020 roku . Projekt oparty na udanej sadze Elisabet Benavent napisała María López Castaño z Aurorą Gracià, Almudeną Ocañą i Fernandą Eguiarte. Zespół Valeria uzupełniają dwaj dyrektorzy serii: Inma Torrente i NelyReguera.


O czym jest „Valeria”?

Valeria jest pisarką w kryzysie, zarówno dla powieści, jak i dla męża oraz dystansu emocjonalnego, który je dzieli . Ukrywa się u swoich trzech najlepszych przyjaciółek: Carmen, Loli i Nerei, które wspierają ją podczas podróży. Valeria i jej przyjaciele są zanurzeni w wirze emocji związanych z miłością, przyjaźnią, zazdrością, niewiernością, wątpliwościami, złamanym sercem, tajemnicami, pracą, zmartwieniami, radościami i marzeniami o przyszłości.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *