Nacho ogłasza, że ​​wraca do Wenezueli

Nacho Mendoza , znany krytyk reżimu wenezuelskiego prezydenta Nicolasa Maduro, ogłosił, że powróci do swojego kraju 27 grudnia po spędzeniu długiego czasu poza nim. 

„Bardzo pragnę powrócić i zamierzam to zrobić, ponieważ uważam, że dobrze jest chcieć pracować na korzyść mojego kraju. Nie ma w tym nic złego. Sądzę, że potrzebujemy ludzi, którzy chcą wnieść coś pozytywnego ponad okoliczności jakie nadeszły. Nie chcę się odrywać od swoich korzeni i dobrze rozumiem, że z całego serca kocham wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej „, powiedział piosenkarz w niektórych filmach, które opublikował w swoich sieciach.

„Zwłaszcza wszystkim, którzy przyjęli mnie, traktując mnie tak, jakbym się tam urodził, jako ich brat i bez różnicy … Ale nie dla tego wyróżnienia przestałem wielbić moją piękną Wenezuelę …  „, dodał.

Nacho potwierdza, że ​​to, co sprowadza go z powrotem do ojczyzny, to chęć pracy nad złagodzeniem poważnej sytuacji ekonomicznej, której doświadcza się, z dużym niedoborem produktów i astronomicznej inflacji. „Jestem gotów wrócić do mojej ojczyzny. Pomyliłem się w filmie, powiedziałem 27 stycznia, ale chodziło o 27 grudnia, wyląduję wtedy na międzynarodowym lotnisku Arturo Michelena w Walencji z towarzystwem Boga i mojego zespołu. Idziemy po lepszą Wenezuelę. „

Mendoza poprosił o tolerancję wobec rządu Maduro, którego był bardzo krytyczny w przeszłości. „Idę z dobrymi intencjami,” powiedział i powtórzył, że chce umieścić zasoby, które są w jego zasięgu, aby poprawić sytuację ekonomiczną kraju, aby „podnieść Wenezuelę”.

Dlatego wezwał władze, aby nie przeszkadzały mu w dostępie do jego kraju, ani nie nękały go, gdy tylko przybędzie. „Proszę cię, proszę, o szacunek, tolerancję i życzliwość dla rządu podczas mojego pobytu. Proszę też o to, abyśmy wspólnie unikali niedogodności, które tylko dodają paliwa do ognia, który od lat piecze ducha wenezuelskiego. Chcę swobodnie podróżować przez terytorium, które, według mnie, należy również do mnie „- dodał.

Problemy artysty z władzami sięgają jesieni 2017 roku, gdy agenci imigracyjni wycofali jego paszport. Musiało sięgnąć po gest kolumbijskich władz imigracyjnych,  żeby mógł wrócić do Stanów Zjednoczonych. Nacho przez dwa miesiące był bez możliwości zobaczenia swojej rodziny.

Dzisiaj Nacho powiedział, że jego celem jest przekazywanie radości i praca nad różnicami politycznymi. „Dość niezgody i konfrontacji” – powiedział. „Wyląduję w Walencji w Wenezueli, bez względu na konsekwencje, chcąc wziąć udział w jednej ze zmian, których tak bardzo potrzebujemy.”

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *