5 WSKAZÓWEK, ŻE DANI MARTÍN NIE CHCE, ŻEBYŚMY ZAPOMNIELI O EL CANTO DEL LOCO

Jest nominowany do Artysty lub Grupy Roku, Albumu i Tour of the Year w Los40 Music Awards. Więc nie zapominajmy, że Dani Martín wciąż pamięta El Canto del Loco , zespół, który towarzyszył mu podczas lat, które nigdy nie zostaną zapomniane.

Tematy takie jak La Madre de José czy Volverá wystąpiły w wielu momentach milionów nastolatków (moim też), nie tylko w Hiszpanii, ale także na całym świecie. Ta grupa hiszpańskiego popu, rocka i buntoicznego stylu otrzymała dwanaście nagród w swojej karierze i wydała pięć albumów studyjnych.

Dziesiątki miejsc z wyprzedanymi biletami i tysiącami ludzi, którzy towarzyszyli im na żywo. El Canto del Loco stało się jedną z tych grup, która bez względu na to, ile czasu upłynie, zawsze będą brzmiały dobrze w słuchawkach. Dokładnie tego chce Dani Martín, a przynajmniej kilkakrotnie pokazywał. 

Analizujemy pięć powodów, dla których autor Dieciocho nie chce, abyśmy zapomnieli nigdy, El Canto del Loco.

1. Wielkie sukcesy, małe katastrofy

To bardzo wyraźny ślad. W listopadzie 2017 roku nasz protagonista ogłosił daty Grandes éxitos, pequeños desastres . Trasa, z którą przeżywa repertuar piosenek z El Canto del Loco, a także z solowej kariery. „Znasz je wszystkie … i w 2018 roku będziemy je śpiewać razem.”

Nie ulega wątpliwości, że Dani Martín lubi słuchać swojej publiczności śpiewając zgodnie utwory należące do jednej z jego najlepszych scen muzycznych.

Ale to nie wszystko. Madrilenian ogłosił to w najbardziej oryginalny sposób. Wydał kilka fragmentów w swoim profilu Instagram … z kogutem.

 

2. Niezapomniany koncert

To właśnie podczas tej trasy powrócił do Meksyku miejscu, które dało mu tak wiele pięknych chwil, jako piosenkarz El Canto del Loco. To Metropolitan Theatre w meksykańskim mieście, gdzie zespół zaprezentował ostatni koncert swojej kariery.

Aby to miejsce nie popadło w zapomnienie, Martin ogłosił swój powrót na scenę poprzez wideo na swoich portalach społecznościowych. W nim widzimy podekscytowanego Daniego pamiętającego te chwile. Nie było wątpliwości, że jego zwolennicy nigdy nie zapomną 29 września 2018 r. Ale z pewnością piosenkarz był odpowiedzialny za dostarczanie unikatowych płyt każdemu, kto nabył bilet.

„Nadszedł czas, aby ponownie przeżyć tę noc i cieszyć się wszystkimi sukcesami ECDL i moją solową karierą” – dodał.

 

 

3. Juani

Podczas swojej kariery z zespołem, wykorzystali jego sukces, aby wzmocnić jego rolę jako aktora. W 2006 roku zagrał w filmie zatytułowanym Yo Soy La Juani z aktorką Verónica Echegui .

31 sierpnia La2 zdecydowało się na ponowne wydanie tego filmu fabularnego, który odniósł taki sukces w roku premiery. Przepełniony uczuciem nostalgii, Dani kilkakrotnie dzielił się zdjęciami z „la Juani”, zapraszając wszystkich swoich zwolenników, aby nie przegapili jego transmisji.

 

 

4. „Zły błąd nigdy nie umiera”

Ten, kto jest zbuntowany, umiera zbuntowany. #LoQueMeDeLaGana jest hashtagiem , który zainicjował Dani poprzez sieci społecznościowe, co przypomina nam o jego czasach w El Canto del Loco. Buntownicze i złe nastawienie chłopca, które go charakteryzowało, nie zniknęło i to jest coś, co jego zwolennicy nadal podziwiają.

Aby nie zapomnieli, co to było i jak to było, nasz bohater opublikował nagi obraz, honorując ten nowy hashtag, poprzez który zaprasza swoich zwolenników do desmelenarse. „Minęło dużo czasu odkąd się ogoliłem. Wspomnienia i teraźniejszość! Co gilipollez, bo jestem podekscytowany, że to zrobiłem. Fajne lato! Niñato 41! „ . Tak właśnie budzą się zbuntowani i źli chłopcy słowa, które towarzyszą temu obrazowi.

 

5. Wzajemne wsparcie

Nie tylko przeżywa niektóre wątki, które naznaczyły nasze epoki dorastania i młodości, aby nigdy nie popadły w zapomnienie, ale promuje także projekty reszty swoich dawnych kolegów z zespołu. I robi to tylko z jednego powodu: że Szalone Canto, czy to razem, czy osobno, nigdy nie umiera.

Będziemy musieli słuchać Daniego Martina i nie dopuścić do tego, by ten mityczny zespół popadł w zapomnienie, prawda? Niech żyje El Canto del Loco!

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *